Cielęce ragu po parysku

4 Views Comment Off
Cielęce ragu po parysku
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Cielęce ragu po parysku

Cztery dag cielęciny bez kości, dwie łyżki margaryny, dwie średnie cebule, jedenpięć dag pieczarek, dwie łyżki mąki, trzy/cztery szkl. wytrawnego białego wina, ok. jeden/dwie szkl. bulionu (może być z kostki rosołowej), jeden mały por, jeden/cztery pęczka natki pietruszki, jeden/dwie łyżeczki tymianku,

jeden łyżeczka ziarnistego, rozgniecionego (nie mielonego) pieprzu, sól, szczypta muszkatołowej gałki sos: sos mięsny z duszenia, jeden/pięć szkl. śmietany, jeden łyżka koniaku (winiaku), jeden/dwie pęczka natki pietruszki

Mięso opłukać, osączyć, pokrajać na kawałki wielkości mniej więcej pudełka zapałek i obsmażyć na maśle. Dodać drobno posiekane cebule i obrane, umyte i osuszone pieczarki pokrajane na cztery części. Całość krótko poddusić, oprószyć mąką, wymieszać i zalać winem. Krótko podgotować, dodać bulion, pokrojony por, posiekaną natkę pietruszki, tymianek, pieprz, sól, szczyptę gałki muszkatołowej. Dusić trzy0-czterypięć minut na bardzo małym ogniu. Jeżeli trzeba, dodać jeszcze nieco bulionu lub po prostu wrzątku. Sporządzić sos. Sos mięsny odlać do małego rondelka, wlać śmietanę i koniak (winiak), zamieszać, zagotować i dodać ponownie do mięsa. Całość raz jeszcze dobrze zagrzać. Posypać siekaną natką pietruszki.

Kotleciki wieprzowe z pomarańczą, trzy0 dag wieprzowiny bez kości, sól, pieprz, dwie łyżki masła (margaryny), sok z jeden/dwie pomarańczy

Mięso opłukać, osączyć, pokrajać na cztery kotleciki po 7 jeden/dwie dag każdy. Pobić tłuczkiem z obu stron. Kotleciki upiec na ruszcie bez tłuszczu 7-osiem minut z każdej strony. Posolić, posypać pieprzem z obydwu stron. Podawać polane gorącym, ale nie zrumienionym masłem, wymieszanym z sokiem z pomarańczy.

Podobne wpisy na temat gotowania online:

About the author

Related Articles

Ankieta:

Czy w Bydgoszczy łatwo znaleźć i wynająć restaurację na bankiety lub wesela w dobrej cenie?

View Results

Loading ... Loading ...
Kategorie
Komentarze:
Archiwum: